- czyli opowieści czytelników o bliskim kontakcie z Nieznanym.


 

Płótno - opowieść o kontakcie z tamtym światem

Zwiastunem największej tragedii mego życia był pewien sen. Stałam w nim w swoim ogródku i zdziwiona patrzyłam na zaoraną w grubą skibę ziemię. Dlaczego jest tak niesamowicie czarna? - myślałam przerażona. - Nie było widać ani źdźbła trawy. Byłam zdezorientowana.

Czytaj więcej...

Przeżyłam śmierć współdzieloną

Dotychczas o tej historii wiedziała tylko moja najbliższa rodzina. Zdarzyło się to kilka lat temu, dokładnie 21 listopada 2007 r., a ja miałam wówczas 32 lata. Było kilka minut po 22. Poszłam nalać wody do wanny, a gdy już położyłam się w niej i odprężyłam, przed moimi oczami (otwartymi) pojawił się nagle obraz...

Czytaj więcej...

UFO rozdzieliło się na dwa - niezwykła relacja wojskowego

JM – emerytowany pilot wojskowy, były wykładowca Akademii Sztabu Generalnego, relacjonuje niezwykłe zdarzenie, do jakiego doszło tuż po zakończeniu ćwiczeń wojskowych o kryptonimie Granit 83Kierowałem się do wyjścia z podziemnego bunkra, aby odetchnąć świeżym powietrzem, gdy dobiegł mnie głos oficera rozpoznawczego: Melduję, wykryto cel nr…, wysokość 8000, z kursem 90, prędkość 900, obcy – wspomina. Był to początek niezwykłego spektaklu…

Czytaj więcej...

Wzięcie, czy...? Incydent sprzed lat i reszta życia

Mam obecnie 72 lata i nie potrafię doszukać się dnia, w którym nie myślałbym o TYM. To tak, jakby czas – ów czynnik wymuszający kolejność zdarzeń – zatoczył krąg i zatrzymał się przy mnie. Tysiące godzin rozmyślałem o incydencie, którego byłem świadkiem razem z moimi ówczesnymi kolegami.

Czytaj więcej...

Dotknięcie Nieznanego: „Twarz i smoczek”

Wyobraźcie sobie sytuację niedorzeczną, irracjonalną, niemożliwą i przerażającą. Widzicie coś, czego w żaden sposób nie jesteście w stanie logicznie wytłumaczyć. A teraz pomyślcie jak to może wyglądać z perspektywy dwuletniego chłopca, który nawet nie potrafi dobrze chodzić.

Czytaj więcej...

Dotknięcie Nieznanego: „Niewidzialny gość”

Pierwsza historia, o jakiej chcę opowiedzieć, wydarzyła się niedawno – jakieś siedem lat temu. Mieszkaliśmy w zwykłym bloku na spokojnym osiedlu, na przedostatnim z czterech pięter. Każda klatka schodowa posiadała domofon, którym można było otworzyć drzwi wejściowe. Jeśli ktoś miał klucz, mógł wejść na klatkę. Ponadto na każdym piętrze zainstalowano fotokomórkę reagującą na każdy, najmniejszy nawet ruch włączeniem światła. Szczegóły te są bardzo ważne...

Czytaj więcej...

Wyrostek i Modlitwa Wszechświata

Ponieważ w rubryce Dotknięcie Nieznanego są czasem zamieszczane relacje osób dotyczące ich niezwykłych uzdrowień, postanowiłem i ja opisać swój przypadek. Otóż swego czasu drukowaliście w ogłoszenia Fundacji "Świadomość Ziemi". Zainteresowało mnie to i zadzwoniłem tam, zamawiając znaczki uzdrawiające oraz książkę. Gdy ją otrzymałem pocztą, przeczytałem, przyjąłem do wiadomości i odłożyłem na półkę. Jakiś czas potem dostałem zapalenia wyrostka robaczkowego. Tak się złożyło, że tego dnia byłem sam (jestem rolnikiem, a żona i syn wówczas wyjechali).

Czytaj więcej...

W sprzedaży



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.