Tajemnice grafologii

Pismo jest kluczem do osobowości. Ujaw­nia jej cechy, płeć, wiek, schorzenia, nałogi, tal­enty. Pokazuje poziom wyk­sz­tałce­nia, stopień inteligencji, men­tal­ność, poglądy, środowisko, nar­o­dowość. Zdradza fałsz, kłamstwo i ukryte zami­ary. To nasze graficzne DNA


dr Mał­gorzata Stępień, 12/​2018

Nies­tałość nas­tro­jów, pory­w­c­zość. Skłon­ność do okru­cieństwa w sto­sunku do otacza­ją­cych go ludzi. Skłon­ność do utopi­jnego myśle­nia. Z natury ambitny, pysza­łkowaty, prag­nie sławy; pozbaw­iony zdol­ności do określe­nia swego właś­ci­wego miejsca w życiu i w związku z tym odpowied­niego postępowa­nia. Pożąda znacznie więcej niż potrafi odpowied­nio do swoich zdol­ności - to frag­ment charak­terystyki osobowości 28-​letniego mężczyzny, przeprowad­zonej w lat­ach 20. XX wieku przez grafologa z Freiburga. Anal­i­zowana próbka pisma należała do… Adolfa Hitlera. Już wów­czas men­tal­ność tego kata nar­o­dów wyraźnie znaczyło socjopaty­czne piętno.

Jak pow­staje charak­ter pisma

Nie ma ludzi niewin­nych. Jeżeli dasz mi sześć lin­i­jek napisanych przez najbardziej ucz­ci­wego człowieka, to i tak zna­jdę w nich przy­czynę do powieszenia go - maw­iał kar­dy­nał Armand de Riche­lieu (15841642). Nie mylił się: charak­ter pisma jest naszą wiz­ytówką, podob­nie jak linie papi­larne czy grupa krwi. Wybitny aus­tri­acki pis­arz Ste­fan Zweig (18811942) w swo­jej mowie Sens i pię­kno rękopisów twierdził: Pod jed­nym wzglę­dem człowiek jest jed­nak niepodziel­nie związany ze swoją prawdziwą istotą: charak­terem pisma. (…) Charak­ter pisma nie wszys­tko jest w stanie powiedzieć; ale to, co w człowieku najis­tot­niejsze, jakby kwin­tes­encja jego osobowości, zostaje jed­nak (…) uwiecznione jak w mikroskopi­jnej miniaturze.

Przeglą­daj spis treści numeru 12/​2018 lub zamów wer­sję elek­tron­iczną

Pisać uczymy się zazwyczaj między pią­tym a siód­mym rok­iem życia. Poz­na­jemy litery, budu­jemy z nich słowa i zda­nia. Dziesię­ci­o­let­nie dziecko zna śred­nio do dziesię­ciu tysięcy słów. Już wtedy zaczy­nają się objaw­iać indy­wid­u­alne wyróżniki pisma, deter­mi­nowane wrod­zonymi cechami neu­rofizjo­log­icznymi. I pozostaną na całe życie, chyba że zostanie uszkod­zony cen­tralny sys­tem nerwowy.

W miarę nabiera­nia biegłości w pisa­niu zmienia się ono na bardziej wyro­bione, płyn­niejsze: pojaw­iają się indy­wid­u­alne ten­dencje do jego ozd­abi­a­nia lub upraszcza­nia. Jeśli młody człowiek przes­taje się ksz­tał­cić i pode­j­muje fizy­czną pracę, zwłaszcza ciężką, jego pismo zatrzy­muje się w roz­woju, a nawet uwstecz­nia, nabier­a­jąc cech zde­gen­erowanego pisma szkol­nego. Jed­nak nieza­leżnie od pracy i wyk­sz­tałce­nia po dwudzi­estym roku życia pismo człowieka sta­bi­lizuje się w swoich zasad­niczych wzo­rach. Wtedy bowiem kończy się nasz rozwój psy­chomo­to­ryczny. Takie pismo już tylko doskon­ali się, a czyn­ność pisa­nia może prze­b­ie­gać szy­b­ciej. Piętno na sposo­bie pisa­nia wyciska także pro­fesja: doświad­c­zony grafolog łatwo odróżni pismo lekarzy i far­ma­ceutów, inżynierów, dzi­en­nikarzy czy nauczy­cieli. (…) Ręczne pisanie — w dobie wsze­chobec­nej kom­put­eryza­cji — ma tak wiele zalet, że szkoda z niego rezygnować…

To jedynie frag­ment artykułu. Pełną wer­sję przeczy­tasz w 12/​2018 dostęp­nym także jako e-​wydanie.

W sprzedaży



Newsletter

Strona korzysta z plików cook­ies w celu real­iza­cji usług i zgod­nie z Poli­tyką pry­wat­ności. Możesz określić warunki prze­chowywa­nia lub dostępu do plików cook­ies w Two­jej przeglą­darce. Więcej infor­ma­cji w Poli­tyce pry­wat­ności.